Pulpeciki z indyka w gniazdach makaronowych

Pulpeciki z indyka w gniazdach makaronowych

 Jestem wielkim fanem domowych obiadków i kuchni polskiej. Jedną z moich ulubionych potraw są kotlety mielone i wszelkiego rodzaju pulpeciki. Uwielbiam ich smak od dzieciństwa. Zawsze przywołują miłe wspomnienia domu rodzinnego. I właśnie stąd narodził się pomysł na dzisiejsze danie. Pulpeciki z indyka w gniazdach makaronowych zapieczone z serem mozzarella.
 Przepis jest banalnie prosty, ale potrafi zaskoczyć smakiem i formą podania. Jako dodatek możecie zaserwować pieczone warzywa, lekką sałatkę ze świeżych warzyw lub ulubioną surówkę.

Pulpeciki z indyka w gniazdach makaronowych

Czas przygotowania: 45 min.
Składniki na ok. 12 szt.
Koszt przygotowania: 12,00 zł

SKŁADNIKI:
400g mięsa mielonego z indyka
2 gniazda makaronowe
1 mała marchewka
1 jajko
1/2 czerwonej cebuli
3 łyżki startego sera mozzarella
1 ząbek czosnku
natka pietruszki
majeranek
sól, pieprz
oliwa
+ dodatkowo forma na muffinki

Pulpeciki z indyka w gniazdach makaronowych

PRZYGOTOWANIE:
Makaron gotujemy w osolonej wodzie, przecedzamy i przelewamy zimną wodą.
Do miski przekładamy mielone mięso z indyka. Dodajemy startą na małych oczkach marchewkę oraz posiekaną cebulę i czosnek. Wbijamy jedno jajko. Doprawiamy posiekaną natką pietruszki, majerankiem, solą i pieprzem. Farsz wyrabiamy dłonią na jednolitą masę.
Foremkę smarujemy oliwą i wykładamy na dnie i ściankach wcześniej ugotowanym i wystudzonym makaronem. 

Pulpeciki z indyka w gniazdach makaronowych

Z farszu formujemy kuleczki mięsne, które umieszczamy w gniazdach makaronowych. Każdą porcję posypujemy startym serem mozzarella.
Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180'C. Pieczemy przez ok 25 min. Smacznego.

Pulpeciki z indyka w gniazdach makaronowych
Restauracja afrykańska MEATing Room w Warszawie [RECENZJA]

Restauracja afrykańska MEATing Room w Warszawie [RECENZJA]

 Restauracja MEATing Room mieści się przy ulicy Chłodnej 48 w Warszawie. Z tego co mi wiadomo,  jest to jedyna restauracja w Warszawie, która serwuje dania kuchni afrykańskiej.
Zaproszony z wielką ciekawością odwiedziłem to miejsce, by móc poznać nowe i jak dotąd nieznane mi smaki.

Restauracja afrykańska MEATing Room w Warszawie [RECENZJA]

 Na pierwszy rzut oka restauracja swoim wystrojem nie zdradza charakteru kuchni i klimatu afrykańskiego. Wystrój lokalu zachowany jest w dość industrialnym klimacie. Jednak taka aranżacja miejsca bardzo przypadła mi do gustu. Niepretensjonalne, nowoczesne i klimatyczne otoczenie. A ty możesz ponieść się doznaniom smakowym i miło spędzić czas na rozmowach przy stole.

Restauracja afrykańska MEATing Room w Warszawie [RECENZJA]

Restauracja afrykańska MEATing Room w Warszawie [RECENZJA]

Restauracja afrykańska MEATing Room w Warszawie [RECENZJA]

 Mały minus za muzykę w lokalu. W moim odczuciu była za głośna, a rodzaj serwowanych brzmień był za mocny. Ale to kwestia gusty i  nad tym nie będę się rozwodził, gdyż wygrała ciekawość tego, co za chwilę zaserwuje mi szef kuchni.

Restauracja afrykańska MEATing Room w Warszawie [RECENZJA]

 Na początek miałem okazję spróbować tego, co w kuchni afrykańskiej dominuje, czyli plantany. W skrócie mączyste banany warzywne.
W formie przystawki smażony plantan z dodatkiem pikantnej salsy pomidorowej (12 PLN) smakował wybornie. I tu pierwsze zaskoczenie, przystawka obroniła się rewelacyjnie.

Restauracja afrykańska MEATing Room w Warszawie [RECENZJA]

 Drugą przystawką było Moi Moi, pasztet z czerwonej fasoli (14 PLN). Pikantny z dodatkiem ciekawych i aromatycznych ziół. Miłe zaskoczenie starterami pobudziło kubki smakowe i chciałem więcej.

Restauracja afrykańska MEATing Room w Warszawie [RECENZJA]

 Z dań głównych próbowałem marynowanej wołowiny w nigeryjskich przyprawach z duszoną cebulą i papryką habanero (26 PLN). Również pikantne i charakterne danie. Mięso delikatne i kruche. Wręcz rozpływało się w ustach. Jako dodatek do wołowiny podano mi Jollof rice po senegalsku w sosie pomidorowym z dodatkiem aromatycznych ziół.

Restauracja afrykańska MEATing Room w Warszawie [RECENZJA]

 Drugim daniem głównym było Maffe, czyli duszona jagnięcina z sosem na bazie orzeszków ziemnych i pomidorów (34 PLN). Smak tego dania był zaskakujący, mięso idealnie przyrządzone. Dla mnie to był hit spośród próbowanych dań. 

Restauracja afrykańska MEATing Room w Warszawie [RECENZJA]

 Serwowane porcje dań były konkretne i syte, a na mnie czekał jeszcze deser. Zamawiam i kolejne pozytywne zaskoczenie. Próbowałem plantanów na słodko, połączonych z płynną czekoladą i kokosem. Rewelacyjnie zakończyły tę ucztę.

Restauracja afrykańska MEATing Room w Warszawie [RECENZJA]

Podsumowując. Z czystym sumieniem mogę polecić Wam to miejsce jeśli lubicie otwierać się na nowe doznania smakowe. 
MEATing Room, to kuchnia która zachwyca swoją oryginalnością i niepowtarzalnym klimatem. 
Również z tego miejsca chciałbym podziękować Pani Menadżer, która swoją osobą pozytywnie wpływa na charakter lokalu. Rozmowa z nią była pełna pozytywnej energii. A ja dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy odnoście kuchni i tradycji afrykańskich. Bardzo dziękuję i na pewno jeszcze nie raz Was odwiedzę.

Dzisiejszy wpis zawierał lokowanie produktów restauracji MEATing Room

Papryka faszerowana kaszą jaglaną i warzywami

Papryka faszerowana kaszą jaglaną i warzywami


 O tym, że warzywa są zdrowe nie trzeba nikomu powtarzać, bo tę wiedzę wpaja nam się od najmłodszych lat. Dlatego za każdym razem, gdy eksperymentujemy w naszej kuchni powinniśmy starać się, aby warzyw nigdy nie zabrakło w naszej codziennej diecie. 
 Pomysłów na wykorzystanie warzyw są tysiące, dlatego korzystajmy z ich na wiele sposobów. Tak, aby nigdy nam się nie znudziły. A będziemy żyć długo i zdrowo.

 Zachęcam Was do wypróbowania mojego przepisu na faszerowaną paprykę. Danie jest smaczne i lekkie. Dodatkową zaletą jest to, że nie wymaga dużego nakładu pracy. Możecie również przygotować je wcześniej i drugiego dnia zabrać ze sobą w lunch boxie do pracy. 

Papryka faszerowana kaszą jaglaną i warzywami


Czas przygotowania: 50 min.
Składniki na 4 szt.
Koszt przygotowania: 14,00 zł

SKŁADNIKI:
4 papryki czerwone
1 szklanka kaszy jaglanej
1 kulka sera mozzarella
½ cukinii
2 garści liści szpinaku
2 łodygi selera naciowego
1 por
1 ząbek czosnku
natka pietruszki
1 łyżka masła
4 liście laurowe
6 ziarenek ziela angielskiego
½ łyżeczki tymianku
sól, pieprz
oliwa z oliwek

PRZYGOTOWANIE:
Kaszę jaglana płuczemy, przelewamy gorącą wodą i gotujemy w proporcjach 1:2 (1 szklanka kaszy na 2 szklanki wody) przez ok. 15 min. Ugotowaną kaszę odstawiamy.
Paprykę myjemy i odkrawamy górną część. Usuwamy z nich gniazda nasienne.
Na patelni rozgrzewamy masło i przesmażamy posiekanego pora i czosnek. Dodajemy przyprawy: liście laurowe, ziele angielskie i tymianek. Dodajemy pokrojoną w kostkę cukinię i seler naciowy. Całość smażymy, aż się delikatnie zrumieni. Usuwamy liście laurowe i ziele angielskie. Następnie dorzucamy liście szpinaku. Na końcu dodajemy kaszę jaglaną. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem. Gotowy farsz ostawiamy, aby przestygł.
Paprykę napełniamy farszem jaglano-warzywnym. Na wierzchu układamy plaster mozzarelli i przykrywamy odkrojoną wcześniej górną częścią papryki.
Nafaszerowaną paprykę smarujemy oliwą i ustawiamy w naczyniu żaroodpornym z odrobiną oliwy. Paprykę pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180’C przez ok. 30 min. Najlepiej ostatnie 10 min. piec  z funkcją termoobiegu. Smacznego.

Zupa krem z białych warzyw

Zupa krem z białych warzyw

 Zima to idealny czas, aby poeksperymentować w kuchni. To również czas, gdy nasze organizmy domagają się bardziej kalorycznych i rozgrzewających potraw. Świetnym pomysłem na zimowy obiad może być dzisiejszy krem z białych warzyw. Jest lekki i aksamitny, a jednocześnie bardzo sycący i rozgrzewający.
 Jako dodatek do zupy zaproponowałem Wam prażone pestki słonecznika. Ale możecie również przygotować go z pestkami dyni. A dla tych co nie przepadają za ziarnami i pestkami polecam przygotowanie razowych grzanek.

Zupa krem z białych warzyw

Czas przygotowania: 35 min.
Porcja dla 6 osób
Koszt przygotowania: 12,00 zł

SKŁADNIKI:
1 duży seler
2 pietruszki (korzeń)
6 średnich ziemniaków
1 por
2 średnie białe cebule
2 ząbki czosnku
400 ml śmietany 18%
1 łyżka masła
3 łyżki pestek słonecznika
4 liście laurowe
6 ziaren ziela angielskiego
1/2 łyżeczki tymianku
1 kostka bulionu warzywnego
sól, pieprz
oliwa z oliwek (użyłem greckiej oliwy Pamako)

Zupa krem z białych warzyw

PRZYGOTOWANIE:
Seler, pietruszkę i ziemniaki obieramy ze skórki. Kroimy na mniejsze kawałki, przekładamy do garnka, zalewamy wodą. Tak, aby woda przykryła wszystkie warzywa. Dodajemy liście laurowe, ziele angielskie, tymianek i kostkę bulionu warzywnego. Warzywa z ziołami wstawiamy do gotowania.
Na suchej patelni prażymy pestki słonecznika. Uprażone ziarna przesypujemy do miseczki i odstawiamy.
Na patelni rozpuszczamy masło i przesmażymy na nim posiekanego pora, cebulę i czosnek. Gdy całość się zeszkli, dodajemy do gotujących się warzyw.
Gdy warzywa zmiękną zestawimy je z palnika. Wyławiamy liście laurowe i ziele angielskie. Za pomocą blendera miksujemy całość na gładki krem. Dodajemy śmietanę i ponownie blendujemy ze sobą wszystkie składniki.
Krem ponownie wstawiamy na ogień. Doprawiamy solą i pieprzem. Krem zagotowujemy i zestawiamy z ognia.
Serwujemy z prażonymi pestkami słonecznika i odrobiną oliwy. Smacznego.

Zupa krem z białych warzyw

Dzisiejszy wpis zawierał lokowanie produktów sklepu internetowego kreta24.pl

Sandwich z polędwiczką wieprzową i sosem musztardowym

Sandwich z polędwiczką wieprzową i sosem musztardowym

 Pomysł na szybką i smaczną przekąskę. Sandwich z grillowanymi plastrami polędwiczki wieprzowej, sałatą rzymską i sosem musztardowym. Idealny na lunch lub kolację. 

Sandwich z polędwiczką wieprzową i sosem musztardowym

Czas przygotowania: 20 min.
Porcja dla 2 osób
Koszt przygotowania: 12,00 zł

SKŁADNIKI:
100 g polędwiczki wieprzowej
2 bułki typu ciabata
sałata rzymska
pomidory
ogórek
3 łyżeczki majonezu
1 łyżeczka musztardy (użyłem czeskiej/ słodko-ostra)
świeży tymianek
oliwa
sól, pieprz

Sandwich z polędwiczką wieprzową i sosem musztardowym

PRZYGOTOWANIE:
Polędwiczkę wieprzową oczyszczamy z błon i kroimy na  0,5 cm plastry. Mięso przekładamy do miski, doprawiamy świeżym tymiankiem, oliwą, solą i pieprzem. Całość mieszamy i odstawiamy na 15 min.
Bułkę przekrawamy, skrapiamy oliwą i opiekamy na patelni grillowej z obu stron.
Plastry zamarynowanej polędwiczki wieprzowej grillujemy.
Do miseczki przekładamy majonez, dodajemy musztardę. Doprawiamy solą, pieprzem i świeżym tymiankiem. Wszystkie składniki dokładnie ze sobą łączymy.
Połówki bułki smarujemy sosem musztardowym, układamy liście sałaty, plastry grillowanej polędwiczki, pomidora i ogórka. Bułkę składamy w całość i możemy serwować. Smacznego.

Sandwich z polędwiczką wieprzową i sosem musztardowym
Sałatka makaronowa z szynką i serem

Sałatka makaronowa z szynką i serem

 Przyszedł czas na jesienną sałatkę. Do tego bardzo smaczną i szybką w przygotowaniu. Sałatka makaronowa z szynką i żółtym serem idealnie nadaje się zarówno na obiad lub lunch i kolację. Możecie zapakować ją w lunch box i zabrać ze sobą do pracy. Również możecie ją podać podczas nadchodzących domowych spotkań ze znajomymi.

Sałatka makaronowa z szynką i serem

Czas przygotowania: 25 min.
Porcja dla 10 os.
Koszt przygotowania: 16,00 zł

SKŁADNIKI:
200 g szynki wieprzowej
100 g żółtego sera
200 g drobnego makaronu (użyłem kolanek)
1 por
1 puszka groszku zielonego
1 puszka kukurydzy
3 ogórki kiszone
3 jajka ugotowane na twardo
4 łyżki majonezu
2 łyżki kwaśnej śmietany 18%
2 łyżeczki musztardy sarepskiej
1 łyżeczka czerwonej papryki
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
sól, pieprz

Sałatka makaronowa z szynką i serem

PRZYGOTOWANIE:
Makaron gotujemy aldente, odcedzamy z wody i odstawiamy do wystygnięcia. Jajka gotujemy na twardo i studzimy w zimnej wodzie.
Do dużej miski wsypujemy groszek i kukurydzę. Dodajemy pokrojoną w drobną kostkę szynkę, starty na dużych oczkach ser i pokrojonego w półplasterki pora.
Następnie dodajemy wcześniej ugotowany makaron, pokrojone w kostkę ogórki kiszone i jajka na twardo. Do sałatki dodajemy majonez, śmietanę, musztardę i posiekaną natkę pietruszki. Całość doprawiamy solą, pieprzem i czerwoną papryką. Wszystkie składniki dokładnie ze sobą łączymy i możemy serwować. Smacznego.

Sałatka makaronowa z szynką i serem
Carpaccio z buraka z greckim serem Graviera

Carpaccio z buraka z greckim serem Graviera

 Buraki to jedne tych warzyw, które uwielbiam wykorzystywać w mojej kuchni. Idealnie sprawdzają się jako dodatek do dań. Ja najbardziej lubię przygotowywać z nich sałatki i przekąski. Dziś jedna z moich przystawek z burakiem w roli głównej- carpaccio z gotowanych buraków.
 Buraki świetnie komponują się z serami, a najbardziej z tymi na bazie mleka owczego i koziego.
Moje carpaccio z buraka postanowiłem uzupełnić w znakomity ser Graviera, który jest jednym z najbardziej popularnych serów greckich docenianych na całym świecie. Jest produkowany na bazie mleka owczego i koziego. Dojrzewa przez co najmniej 3 miesiące. Ma aksamitne niewielkie dziurki, słodkawy i lekko słonawy smak o bogatym aromacie mleka.
 Carpaccio z buraka, to świetna propozycja na szybkie i smaczne danie. Czasem połączenie kilku prostych składników potrafi nas mile zaskoczyć. 

Carpaccio z buraka z greckim serem Graviera

Czas przygotowania: 25 min.
Porcja dla 1 osoby
Koszt przygotowania: 8,00 zł

SKŁADNIKI:
2 średnie ugotowane buraki
1 łyżka sera dojrzewającego Graviera
1 łyżeczka pestek słonecznika
1/2 łyżeczki miodu
2 łyżeczki octu balsamicznego
sos balsamico
oliwa z oliwek Eliama
sól, pieprz

Carpaccio z buraka z greckim serem Graviera

PRZYGOTOWANIE:
Ugotowane buraki kroimy w cienkie plastry i przekładamy do miski. Dodajemy miód oliwę z oliwek, ocet balsamiczny, sól i pieprz. Mieszamy i odstawiamy do marynowania na ok. 15 min.
Na talerzu rozkładamy marynowane plastry buraka. Polewamy sosem balsamico. Całość posypujemy płatkami z sera Graviera i pestkami słonecznika. Smacznego. 

Carpaccio z buraka z greckim serem Graviera

Dzisiejszy wpis zawierał lokowanie produktów sklepu internetowego kreta24.pl