Truskawki zapiekane z koglem moglem

 Otwieram na blogu sezon na truskawki. Od razu  zacznę na słodko. Dziś przepis ze wspomnieniami z dzieciństwa. Kto z Was nie pamięta pierwszych majowych truskawek zrywanych prosto z ogródka, ucieranych z cukrem, z dodatkiem śmietany, z białym serem i makaronem? Każdy z nas ma swoje ulubione.
 Dziś mam dla Was połączenie moich dwóch ulubionych deserów, kogel mogel i truskawki z cukrem. A do tego zapiekane i serwowane na ciepło. Mam nadzieję, że spróbujecie i wrócicie po więcej.

Truskawki zapiekane z koglem moglem

Czas przygotowania: 20 min.
Składniki na foremkę o wymiarach: 18 cm x 14 cm
Koszt przygotowania: 6,00 zł

SKŁADNIKI:
20 szt. świeżych truskawek
3 żółtka jajek
6 łyżeczek cukru białego
2 łyżeczki cukru trzcinowego
2 krople aromatu pomarańczowego
dodatkowo: naczynie, w którym możemy zapiekać

Truskawki zapiekane z koglem moglem

PRZYGOTOWANIE truskawek zapiekanych z koglem moglem:
 Żółtka z jajek przekładamy do miski, dodajemy biały cukier i za pomocą miksera z trzepaczką ucieramy na kremową masę. Pod koniec doprawiamy kogel mogel aromatem pomarańczowym.
 Truskawki myjemy, usuwamy szypułki i kroimy na ćwiartki. Truskawki przekładamy do naczynia żaroodpornego lub innego, w którym możemy zapiekać. Dodajemy cukier trzcinowy i mieszamy.   Truskawki zalewamy koglem moglem i zapiekamy w piekarniku rozgrzanym do 200'C przez 10-12 min. Aż powstanie zarumieniona skorupka na zapieczonych truskawkach. 
Deser serwujemy od razu po upieczeniu. Smacznego.

34 komentarze:

  1. Wygląda bardzo ciekawie! Truskawkowy sezon dopiero się zaczyna, więc trzeba korzystać! : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda bardzo apetycznie��Lubię takie lekkie owocowe ciasta ❤Zapisuje ten przepis !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i polecam się przy innych inspiracjach. Pozdrawiam

      Usuń
  3. ciekawy deser, uwielbiam truskawki :) na pewno wypróbuję ten przepis

    OdpowiedzUsuń
  4. Proste jak drut :-) Można w kółko robić. Smaka narobiłeś. Pozdrawiam Kasia F.L.

    OdpowiedzUsuń
  5. Paweł, rozmarzyłam się i cofnęłam do czasów dzieciństwa :)
    Chyba zmusisz mnie, abym pobiegła poszukać truskawek ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oooooooooooo! Ale mnie przeniosłeś myślami do Babci :-) dziś kupiłam truskawki to zrobię wieczorem :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja nigdy nie jadłam kogla mogla! :D Ale Twój deser wygląda przepysznie, chętnie skosztuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szkoda, dla niektórych to smak dzieciństwa. Musisz koniecznie spróbować :)

      Usuń
  8. U mnie zawsze jest jakiś mały opór przed koglem moglem, ten strach wynika z braku dostępu do wiejskich jajek. Ale zrobiłam lody domowe z żółtkami, żyję, więc tu powinno być tak samo :) Dzięki za oryginalny przepis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten deser jest zapiekany więc raczej nie powinnaś się niczego obawiać :)

      Usuń
  9. Do tego deseru nikt nie musi mnie przekonywać!
    Czasami robię sobie go na śniadanie...

    OdpowiedzUsuń
  10. To również moje ulubione połączenie <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Danie wygląda kusząco! Aż zachciało mi się truskawek :D

    OdpowiedzUsuń
  12. a wiesz że marzy mi się od kilku sezonów i jeszcze nie zrobiłam, ale dziś już robię na pewno mam akurat truskawki, a muszę je szybko spożytkować bo przez ten ostatni deszcz psują się bardzo ;(

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwsze truskawki to zazwyczaj zjadam same, póki się nimi nie nacieszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te truskawki pod koglem moglem też można zajadać bez końca :)

      Usuń
  14. Zdjęcie zachęca do jedzenia. Przyznam, że to tak prosty deser, a ja jeszcze go nie jadłam! Muszę koniecznie spróbować <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja robiłam dzisiaj i łobzowaliśmy aż się uszy trzęsły. Dzięki za przepis 😊

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo podoba mi się ten blog. Lubię taką tematykę. Postaram się tutaj częściej zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, jest mi niezmiernie miło. Zapraszam częściej :)

      Usuń
  17. Ale pomysł! Zajadałam jako dziecko kogel mogel, dziś już nie umiem się przemóc, za dużo wiem :D. Ale ten przepis muszę spróbować i jestem ciekawa, co powiedzą dzieci :D

    OdpowiedzUsuń